czwartek, 15 listopada 2012

Takie tam o polskiej piłce nożnej.

Witam!
 Po niedawnym święcie odzyskania niepodległości  przez Polskę czułem się dumny z tego, że jestem Polakiem. Nadal jestem. Ale oglądając ostatni mecz Polaków z Urugwajem całkowicie pogrążyłem się w rozpaczy.
Nasza gra w piłkę nożną przypomina armagedon. Każdy zawodnik biega w inną stronę, a jedyną pociechą jest Robert Lewandowski. Choć jaka to pociecha kiedy strzelamy sobie samobója!

Dobra, nawet cie chce mi się o tym pisać. Cześć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz